
Rewolucja AI w Google Ads. Podsumowanie po Google Marketing Live 2025
Google Marketing Live to co roku najważniejsze wydarzenie dla naszej branży. Zamiast przebijać się przez dziesiątki oficjalnych komunikatów, przygotowałem dla Was esencję – moje spojrzenie na to, co GML 2025 realnie zmienia w naszej codziennej pracy. Przeanalizowałem wszystkie nowości i w tym artykule skupiam się na konkretach: co jest rewolucją, co ewolucją, a co może budzić nasze obawy. Wolisz video? Obejrzyj mój film!
Spis treści
AI Overviews w Polsce. Czy to koniec organicznego SEO?
Nie, to nie jest koniec SEO, ale jego rola z pewnością mocno ewoluuje, a my musimy się błyskawicznie adaptować, bo spora część ruchu organicznego może po prostu zniknąć. Już od marca mamy w Polsce AI Overview, czyli generatywne podsumowania na górze wyników wyszukiwania. W Stanach idą o krok dalej, wprowadzając „AI Mode”, który pozwoli na prowadzenie z wyszukiwarką złożonych rozmów. Google zapowiada nawet „Agenta AI”, który samodzielnie zrobi za nas zakupy online. Dla użytkownika to wygoda, ale dla nas, marketerów, to sygnał, że walka o kliknięcia z topowych pozycji organicznych będzie jeszcze trudniejsza. Szczerze mówiąc, mam też pewne obawy co do jakości wsparcia tej technologii, biorąc pod uwagę, jak dziś wygląda support Google Ads – oby nie skończyło się na automatycznych, bezużytecznych odpowiedziach od bota.
„Power Pack” w Google Ads. Co realnie zmienia w PMAX, Search i Demand Gen?
Wprowadza on przede wszystkim jeszcze głębszą automatyzację i nowe możliwości skalowania kampanii, ale też rodzi pytania o naszą kontrolę. Google podzieliło najważniejsze zmiany w trzy filary, które nazywają „Power Pack”.
- Performance Max (PMAX) zyskuje przejrzystość Dostaniemy w końcu raportowanie z podziałem na kanały (YouTube, sieć wyszukiwania etc.), choć na razie bez możliwości zarządzania nimi. Najciekawiej zapowiadają się jednak raporty z konkretnymi wyszukiwanymi frazami, na które wyświetla się PMAX. To z jednej strony świetna wiadomość, bo w końcu zobaczymy, na co idą nasze budżety i łatwiej dodamy wykluczenia. Z drugiej – możemy się niemiło zaskoczyć (jakie tam frazy mogą się pojawić :)). Kluczową nowością jest też opcja targetowania wyłącznie nowych klientów, którzy nie mieli żadnej interakcji z naszą marką.
- AI Max w Search, czyli kampanie bez słów kluczowych Tutaj dzieje się magia (lub szaleństwo, zależy od punktu widzenia). Google wprowadza targetowanie bez słów kluczowych, gdzie system sam, wykraczając poza naszą listę, będzie szukał nowych ścieżek dotarcia do klienta. AI ma też samodzielnie tworzyć zasoby reklamowe (nagłówki, teksty) na podstawie landing page’y. Ciekawostką jest „Smart Building Exploration” – mechanizm, który pozwoli systemowi na testowanie droższych ścieżek konwersji, o ile nie przekroczy to założonej przez nas tolerancji ROAS (np. o 20-25%). To szansa na inteligentne skalowanie, ale wymaga od nas jeszcze większego zaufania do algorytmów.
- Demand Gen dla nowych klientów Kampanie Demand Gen dostają konkretny cel: pozyskiwanie nowych klientów. Google kładzie też nacisk na optymalizację pod konwersje po obejrzeniu (view-through), co pomoże nam w końcu udowodnić realną wartość tych działań. Kreacje również ma tworzyć AI, a jako nowy placement pojawią się Mapy Google.
Atrybucja, kreacje i analityka. Przegląd pozostałych nowości
Poza głównymi filarami pojawiło się kilka innych, bardzo istotnych zapowiedzi, o których powinieneś wiedzieć.
- Wpływ wideo na wyszukiwania brandowe: Google w końcu połączy dane z kampanii wideo z wyszukiwaniami naszej marki, pokazując czarno na białym, jak YouTube buduje świadomość.
- Asset Studio i generowanie wideo: Dostaniemy wbudowane w panel Google Ads narzędzie do tworzenia i zarządzania kreacjami. W przyszłości ma ono nawet umożliwić współpracę z zewnętrznymi twórcami. Dodatkowo model VEO 3 ma generować realistyczne wideo bezpośrednio w Gemini Pro.
- Testy przyrostowe dla mniejszych marek: Próg wejścia do testów incrementalnych został obniżony do 5 000 dolarów wydatków na reklamę. To świetna wiadomość dla mniejszych graczy.
- Marketing Advisor – Twój agent AI: To chyba najbardziej rozwojowa zapowiedź. Narzędzie AI, które nie tylko zdiagnozuje problem (np. niedziałające śledzenie konwersji), ale też będzie potrafiło samo go naprawić, logując się na przykład na naszego Wixa.
Moje podsumowanie – w którą stronę to wszystko zmierza?
Kierunek jest jeden i jest nim maksymalna automatyzacja oparta na AI. Google chce zdjąć z nas jak najwięcej pracy operacyjnej, dając w zamian (przynajmniej w teorii) lepsze dane i efektywniejsze skalowanie. Nasza rola coraz bardziej przesuwa się w stronę stratega, który nadaje kierunek, ustala cele i budżety, a następnie kontroluje i analizuje wyniki działań sztucznej inteligencji.
Nie pozostaje nam nic innego, jak zakasać rękawy i zacząć to wszystko testować. Im szybciej oswoimy te narzędzia i nauczymy się je wykorzystywać, tym większą przewagę zbudujemy na rynku.



